Garmin Forerunner 620 vs 630

Tytułowe pytanie czytelnicy zadali mi dwukrotnie. Dwa pytania w skali tego bloga to niespotykanie dużo, zatem po miesiącu trenowania z Garminem 630, przelewam swoje obserwacje w przestrzeń internetu. Panie i Panowie – jeśli zastanawiacie się, czy wydać (prawie) równowartość polskiej płacy minimalnej na najnowszy Garminowski gadżet – ten tekst jest dla Was.

Recenzje: 620, 630

Wygląd

Obydwa zegarki są podobnych wymiarów i ważą prawie tyle samo – nieodczuwalne na nadgarstku. Garmin 630 wygrywa wyglądem tarczy – większy, bardziej kontrastowy wyświetlacz, perfekcyjnie połyskująca szybka i uniwersalna czerń z minimalistycznym biało – szarym akcentem pozwoli dopasować go do zawartości większej szafy niż 620.

GPS

Model 630 wyposażono dodatkowo w odbiornik GLONASS, co z definicji powinno dawać deklasującą przewagę w dokładności pozycjonowania. Niestety – brakuje tutaj efektu wow – szczególnie, że w tej konkurencji 620-tka wypada raczej średnio. Garmin 630 nie skopał leżącego – dokładność jest lepsza, ale zdarzyło mi się utracić sygnał podczas biegu w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, a wysokie budynki nadal „przyciągają” ślad.

Bateria

Nie będzie niespodzianki – trudno zajechać baterię 630, działa zdecydowanie dłużej – mnie wystarcza na 4-5 dni treningowych. Garmin 630 można ładować „w biegu”, co jest ogromną zaletą dla wielogodzinnych ultra – aktywności.

Obsługa

Tu Garmin 620 może odzyskać punkt w kategorii „pod prysznicem, pod wodą, na basenie”, gdzie jego wyświetlacz można obsłużyć bez problemu. Polewając wodą tarczę 630 można niechcący np zmienić sobie płeć w ustawieniach użytkownika. Trzeba pamiętać o blokowaniu wyświetlacza. Trudno korzystać z Garmina 630, gdy nie znajduje się na nadgarstku – szczególnie przycisk „menu” działa słabo, właściwie wcale. Poza tymi problemami, używanie nowszego modelu jest znacznie przyjemniejsze i szybsze, a dotyk wymaga mniej zaangażowania w dociśnięcie palca.

To koniec walki jak równy z równym, Garmin 620 przegrywa walkowerem, gdyż nie wyposażono go w obsługę tych funkcji.

Druga generacja parametrów dynamiki biegu

To moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Garmin 620 potrafił wyświetlić kadencję, czas kontaktu stopy z podłożem, czy oscylacje pionowe. Interpretację pozostawiono po stronie użytkownika. Więc gdy widziałem, że liczba kroków na minutę zbliżała się do 180, lub oscylacje pionowe spadały do ~8cm, lub czas kontaktu stopy z podłożem wynosił ok 200 milisekund, to uważałem, że jest dobrze.

Garmin 630 robi znacznie lepszy użytek z danych z akcelerometru wbudowanego w pulsometr – i tak, na ostatnim treningu BNP, miałem teoretycznie gorszą (9cm) oscylacje pionowe. Jednak w zestawieniu z długością kroku, Garmin 630 liczy parametr, „odchylenie do długości”, który jest miarą efektywności, ekonomii kroku biegowego. Wyszło 6%, w więc krok był ekonomiczny – ruch ciała w górę to tylko 6% długości kroku. Kolejną użyteczną daną jest bilans czasu kontaktu stóp z podłożem – dzięki temu wiem, że gdy szybciej biegnę, bardziej obciążam prawą nogę. Ta informacja jest bardziej znacząca niż suchy czas kontaktu z podłożem prezentowany w Garminie 620.

Garmin IQ, smartwatch

Rynek aplikacji Garmin IQ to ogromna przewaga nowego modelu. Najczęściej używam różnych tarczy zegarka, kalendarza, prognozy pogody. Jeszcze nie odważyłem się użyć aplikacji do śledzenia wybranej trasy. Choć nigdy nie biegłem w Parkrunie, mam już w zegarku zapisany token, dzięki któremu nie będę musiał pamiętać o laminowanej karteczce. Obsługa playera muzycznego w smartfonie z poziomu zegarka, to bardzo wygodne rozwiązanie. Używam go też w domu – z kuchni zmieniając muzykę odtwarzaną na telefonie podłączonym do telewizora, gdy utwór mi nie odpowiada.

620 na 630 – dobra zmiana?

Biorąc pod uwagę aspekty czysto sportowe – nie. Garmin 630 „robi” to samo co 620. Może trochę ładniej i nieco dokładniej (GPS), ale różnice nie są deklasujące. Dystans, tempo, międzyczasy, tętno, interwały. Do treningu, nawet bardzo zaawansowanego to wystarczy, i w tym czysto treningowym zakresie zmiana nie jest potrzebna. Zakup Garmin 630 warto rozważyć, jeśli czas pracy jest czynnikiem który mógłby ograniczyć korzystanie z urządzenia. Jestem jednak więcej niż pewien, że to wygląd, i pozasportowe funkcje będą przeważać w podjęciu tej decyzji, dokarmiając na jakiś czas, wiecznie głodne, gadżeciarskie ego 😉

Sprawdź ceny Garmin 620 i Garmin 630 na ceneo

IMG_20140507_122521
IMG_20160217_104153.jpg

  • mzl123

    Choć nigdy nie biegłem w Parkrunie, mam już w zegarku zapisany token, dzięki któremu nie będę musiał pamiętać o laminowanej karteczce.

    Możesz napisać o tym coś więcej? Nie widzę nic takiego w Connect IQ Store…

    • Aplikacja nazywa się Watch Out. Może przechowywać różne kody, które dodaje się na stronie aplikacji:)

      • mzl123

        Dzięki! Nic dziwnego, że nie znalazłem nic po haśle „parkrun” 🙂

        • Nie powiem, żeby przeszukiwania aplikacji było wygodne. Teraz jeszcze przejrzenie wszystkich jest możliwe, ale niedługo będzie to problemem – Garmin będzie musiał poprawić silnik wyszukiwania i stworzyć różne klucze sortowania, by można było łatwo znaleźć zarówno najnowsze, jak i te – „must have”:)